[ Pobierz całość w formacie PDF ]
AGATHA CHRISTIE
AUTOBIOGRAFIA
PRZEŁOŻYŁY MAGDALENA KONIKOWSKA TERESA LECHOWSKA
TYTUŁ ORYGINAŁU: „AN AUTOBIOGRAPHY”
POWIEŚCI KRYMINALNE AGATHY CHRISTIE
Poniższy wykaz obejmuje powieści o tematyce kryminalnej w porządku chronologicznym
według daty wydania angielskiego. Do charakterystycznych bohaterów utworów kryminalnych
Agathy Christie należeli: inspektor Battle, Tuppence i Tommy Beresford, Jane Marple i Hercule
Poirot. Po tytule oryginału w nawiasie kwadratowym podano nazwisko głównego bohatera, jeżeli
jest to jedna z wymienionych wyżej postaci. Po dacie opublikowania utworu podano w nawiasie
okrągłym tytuł polskiego przekładu. W przypadku tych samych utworów, wydanych w języku
angielskim i polskim pod różnymi tytułami, podano wszystkie wersje.
“The Mysterious Affair at Styles” [Poirot], 1920; (“Tajemnicza historia w Styles”).
“The Secret Adversary” [Beresford], 1922; (“Tajemniczy przeciwnik”).
“Murder on the Links” [Poirot], 1923.
“The Mań in the Brown Suit”, 1924; (“Mężczyzna w brązowym garniturze”).
“The Secret of Chimneys” [Battle], 1925; (“Tajemnica rezydencji “Chimneys””).
“The Murder of Roger Ackroyd” [Poirot], 1926; (“Zabójstwo Rogera Ackroyda”).
“The Big Four” [Poirot], 1928; (“Wielka Czwórka”).
“The Mystery of the Blue Train” [Poirot], 1928; (“Zagadka błękitnego ekspresu”).
“The Seven Dials Mystery” [Battle], 1929; (“Tajemnica siedmiu zegarów”).
“The Murder at the Vicarage”, 1930; (“Morderstwo na plebanii”).
“The Floating Admirał”, 1931.
“The Sittaford Mystery”, 1931, także jako “The Murder at Hazelmoor”, 1931; (“Tajemnica
wirującego stolika”, także jako “Tajemnica Sittaford”).
“Peril at End House” [Poirot], 1932, (“Samotny Dom”).
“Lord Edgware Dies” [Poirot], 1933, także jako “Thirteen at Dinner”, 1933; (“Śmierć lorda
Edgware’a”).
“Why Didn’t They Ask Evans?”, 1934, także jako “The Boomerang Clue”, 1935 (“Dlaczego nie
Evans?”).
“Murder on the Orient Express” [Poirot], 1934, także jako “Murder on the Calais Coach”, 1934;
(“Morderstwo w Orient Ekspresie”).
“Murder in the Three Acts”, 1934, także jako “Three-Act Tragedy”, 1935; (“Tragedia w trzech
aktach”).
“Death in the Clouds” [Poirot], 1935, także jako “Death in the Air”, 1935; (“Śmierć w
chmurach”).
“The A.B.C. Murders” [Poirot], 1936, także jako “The Alphabet Murders”, 1966; (“A...B...C...”).
„Cards on the Table” [Battle, Poirot], 1936; („Karty na stół”).
„Murder in Mesopotamia” [Poirot], 1936; („Morderstwo w Mezopotamii”).
„Death on the Nile” [Poirot], 1937; („Śmierć na Nilu”).
„Dumb Witness” [Poirot], 1937, także jako „Poirot Loses a Client”, 1937; („Niemy świadek”).
„Appointment with Death” [Poirot], 1938; („Rendez-vous ze śmiercią”).
„Hercule Poirot’s Christmas” [Poirot], 1938, także jako „Murder for Christmas”, 1939, także
jako „A Holiday for Murder”, 1947; („Boże Narodzenie Herkulesa Poirot”).
„Murder is Easy” [Battle], 1939, także jako „Easy to Kill”, 1939; („Morderstwo to nic
trudnego”).
„Ten Little Niggers”, 1939, także jako „And Then There Werę None”, 1940, także jako „Ten
Little Indians”, 1965; („Dziesięciu Murzynków”).
„One, Two, buckle My Shoe” [Poirot], 1940, także jako „The Patriotic Murders”, 1941, także
jako „An Overdose of Death”, 1953; („Pierwsze, drugie... zapnij mi obuwie”).
„Sad Cypress” [Poirot], 1940; („Zerwane zaręczyny”).
„Evil Under the Sun” [Poirot], 1941; („Hotel na wybrzeżu”, także jako „Zło czai się wszędzie”,
także jako „Zło, które żyje pod słońcem”).
„N or M?” [Beresford], 1941; („Piąta kolumna działa...”, także jako „N czy M”).
„The Body in the Library” [Marple], 1942; („Noc w bibliotece”).
„The Moving Finger” [Marple], 1942; („Zatrute pióro”).
„Five Little Pigs” [Poirot], 1942, także jako „Murder in Retrospect”, 1942; („Pięć małych
świnek”).
„Death Comes as the End”, 1944; („Zakończeniem jest śmierć”).
„Towards Zero” [Battle], 1944 („Godzina zero”).
„Sparkling Cyanide”, 1945, także jako „Remembered Death”, 1945.
„The Hollow” [Poirot], 1946, także jako „Murder after Hours”, 1954 („Niedziela na wsi”).
„Taken at the Flood” [Poirot], 1948, także jako „There Is a Tide...”, 1948; („Pora przypływu”).
„Crooked House”, 1949; („Dom przestępców”).
„A Murder is Announced” [Marple], 1950 („Morderstwo odbędzie się...”).
„The Came to Baghdad”, 1951; („Spotkanie w Bagdadzie”).
„They Do It With Mirrors” [Marple], 1952, także jako „Murder with Mirrors”, 1952.
„Mrs McGinty?s Dead” [Poirot], 1952 („Pani McGinty nie żyje”).
„After the Funeral” [Poirot], 1953, także jako „Funerals Are Fatal”, 1953, także jako „Murder at
the Gallop”, 1963; („Po pogrzebie”).
„A Pocket Full of Rye” [Marple], 1953; („Kieszeń pełna żyta”). „Destination Unknown”, 1954,
także jako „So Many Steps to Death”, 1955; („Podróż w nieznane”).
„Hickory, Dickory, Dock” [Poirot], 1955, także jako „Hickory, Dickory, Death”, 1955
(„Entliczek pentliczek”).
„Dean Man’s Folly” [Poirot], 1956 („Zbrodnia na festynie”).
„4.50 from Paddington” [Marple], także jako „What Mrs. McGillicuddy Saw!”, 1957, także jako
„Murder She Said”, 1961; („4.50 z Paddington”).
„Ordeal by Innocence”, 1958.
„Cat Among the Pigeons” [Poirot], 1959 („Kot wśród gołębi”).
„The Pale Horse”, 1961 („Blady koń”).
„The Mirror Crack’d from Side to Side” [Marple], 1962, także jako „The Mirror Crack’d”, 1963;
(„Zwierciadło pęka w odłamków stos”).
„The Clocks” [Poirot], 1963; („Przyjdź i zgiń”).
„A Caribbean Mystery” [Marple], 1964; („Karaibska tajemnica”).
„At Bertram’s Hotel” [Marple], 1965; („Hotel „Bertram””).
„Third Girl” [Poirot], 1966; („Trzecia lokatorka”)
„Endless Night”, 1967
„By the Pricking of My Thumbs” [Beresford] 1968
„Hallowe’en Party” 1969; („Wigilia wszystkich Świętych”)
„Passenger to Frankfurt”, 1970; („Pasażer do Frankfurtu”)
„Nemesis [Marple], 1971; („Przeznaczenie”)
Can Remember” [Poirot], 1972; („Słonie mają dobrą pamięć”)
„Postern of Fate” [Beresford], 1973.
„Murder on Board”, 1974.
„Curtain: Poirot’s Last Case” [Poirot], 1975; („Kurtyna”)
„Sleeping Murder” [Marple], 1976 („Uśpione morderstwo”).
OD WYDAWCY
Agatha Christie zaczęła pisać tę książkę w kwietniu 1950 roku, a ukończyła ją w jakieś
piętnaście lat później, gdy miała lat siedemdziesiąt pięć. Każda pisana przez tak długi okres książka
musi zawierać powtórki i niekonsekwencje, które trzeba usunąć. Nie zostało jednak pominięte nic
istotnego i w dużej mierze jest to autobiografia w takiej formie, w jakiej sama pisarka pragnęłaby ją
wydać.
Skończyła ją pisać, gdy miała siedemdziesiąt pięć lat, gdyż, jak to ujęła: „To właściwy, jak
sądzę, moment, żeby przestać. Dlatego, że jeśli chodzi o życie, to jest to już wszystko, co da się o
nim powiedzieć”. Ostatnie dziesięć lat życia przyniosło jej godne odnotowania sukcesy: film
„Morderstwo w Orient Ekspresie”, dalsze fenomenalne powodzenie „Pułapki na myszy”, rosnąca z
roku na rok na całym świecie sprzedaż jej książek, w Stanach Zjednoczonych pierwsze miejsca na
listach bestsellerów, podobnie jak w Wielkiej Brytanii, odznaczenie w roku 1971 Orderem
Imperium Brytyjskiego. Były to jednak tylko dodatkowe laury za osiągnięcia, które w swojej opinii
miała już za sobą. W roku 1965 mogła w zgodzie z prawdą napisać: „Jestem zadowolona. Robiłam
to, co chciałam robić”.
Jakkolwiek jest to autobiografia i zaczyna się, jak na każdą autobiografię przystało, od początku,
i zmierza do momentu, w którym autorka pisać skończyła, Agatha Christie nie dała się skrępować
zbyt rygorystycznymi wymogami chronologii. Urok tej książki polega między innymi na tym, że
pisarka porusza się ze swobodą, tak jak ma ochotę - tu przerywa relację i zastanawia się nad
niepojętymi zwyczajami pokojówek lub rekompensatami podeszłego wieku, tam znowu skacze do
przodu, bo własne cechy z dzieciństwa żywo przypominają jej wnuka. Nie czuje się też
zobowiązana wszystko umieszczać w autobiografii. O kilku epizodach, które pewnym osobom
mogą wydawać się ważne - na przykład o słynnym zniknięciu - nie wspomina, jakkolwiek w tym
szczególnym przypadku aluzje w innych miejscach do wcześniejszego ataku amnezji dostarczają
klucza do prawdziwego przebiegu wydarzeń. Co do reszty, „pamiętam, jak przypuszczam, to, co
chciałam zapamiętać”, choć więc opisuje z ujmującą godnością rozstanie z pierwszym mężem,
zwykle chciała pamiętać radosne lub zabawne strony swojego życia. Niewielu ludzi potrafi czerpać
z niego intensywniejszą czy też bardziej różnorodną radość, a ta książka jest przede wszystkim
hymnem o radości życia.
Gdyby Agatha Christie dożyła wydania tej książki drukiem, bez wątpienia chciałaby wyrazić
podziękowanie wielu osobom, które pomogły wnieść tę radość w jej życie; przede wszystkim
oczywiście mężowi, Maxowi, i swojej rodzinie. Z naszej strony, jako jej wydawców, właściwe
zapewne byłoby podziękowanie autorce. Przez pięćdziesiąt lat tyranizowała nas, ganiła i
zachwycała. Domagała się najwyższego poziomu we wszystkich dziedzinach pracy wydawniczej,
co było stałym dla nas wyzwaniem. Jej pogodne usposobienie i werwa wnosiły ciepło w nasze
życie. To, że pisanie sprawiało pisarce wielką przyjemność, wyraźnie można wyczytać ze stronic
tej książki, nie widać natomiast tego, jak dalece potrafiła przekazać tę przyjemność wszystkim
mającym kontakt z jej twórczością, tak że publikowanie książek Agathy Christie stawało się
zajęciem rozkosznym. Agatha Christie pozostanie, to rzecz pewna, osobistością jedyną w swoim
rodzaju jako człowiek i pisarka.
PRZEDSŁOWIE
Nimrud w Iraku, 2 kwietnia 1950
Nimrud to współczesna nazwa starożytnego miasta Kalah, wojskowej stolicy Asyryjczyków.
Nasz Dom Ekspedycji zbudowany jest z glinianych cegieł. Stoi po wschodniej stronie kopca i
mieści kuchnię, jadalnię połączoną ze świetlicą, małe biuro, pracownię, duży magazyn oraz
malutką ciemnię. My wszyscy śpimy w namiotach. W tym roku dodano do Domu Ekspedycji
jeszcze jeden pokój, o powierzchni mniej więcej trzech metrów kwadratowych. Jest tam
cementowa podłoga, na niej leżą rogoże i kilka wesołych szorstkich dywaników. Na ścianie wisi
obraz młodego irakijskiego malarza - barwna masa kolorowych kostek przedstawia dwa osiołki
przechodzące przez suk. Okno wychodzi na wschód i widać przez nie ośnieżone wierzchołki gór w
Kurdystanie. Na drzwiach od strony zewnętrznej przyczepiono kwadratową tabliczkę z wypisanym
pismem klinowym BEIT AGATHA (Dom Agathy).
Jest to zatem mój „dom”. Chodzi o to, żebym miała w nim całkowitą swobodę i mogła poświęcić
się pisaniu. Kiedy prace wykopaliskowe nabiorą tempa, nie będzie zapewne na to czasu. Znaleziska
muszą być oczyszczone i naprawione. Zacznie się też fotografowanie, zaopatrywanie w metryczki,
katalogowanie oraz pakowanie. Niemniej przez pierwszy tydzień, a może i dziesięć dni, będzie
sporo wolnych chwil.
Co prawda, nie brak też rzeczy utrudniających koncentrację. Po dachu skaczą arabscy robotnicy i
wesoło pokrzykują do siebie, przesuwając niestabilne drabiny. Szczekają psy, gulgocą indyki. Koń
policjanta pobrzękuje łańcuchem, a drzwi i okno już to nie chcą się domknąć, już to na zmianę się
otwierają. Siedzę przy całkiem solidnym drewnianym stole, obok siebie mam kolorowe blaszane
pudło, takie z jakim zazwyczaj podróżują Arabowie. Zamierzam przechowywać w nim swój
maszynopis.
Powinnam pracować nad powieścią kryminalną, ale w zgodzie z naturalnym u pisarza
pragnieniem pisania zachciało mi się zupełnie nieoczekiwanie napisać autobiografię. Pragnienie to,
jak mi mówiono, ogarnia prędzej czy później każdego. I nagle też ogarnęło mnie.
Po namyśle dochodzę do wniosku, że autobiografia to za duże słowo. Sugeruje bowiem
metodyczne studium całego życia danej osoby. Obejmuje nazwiska, daty i miejsca podawane w
ściśle chronologicznym porządku. Ja zaś chcę zanurzyć jakby rękę w rogu obfitości i wyciągnąć
garść mieszanych wspomnień.
Życie, jak sądzę, składa się z trzech części: z absorbującej i zazwyczaj sprawiającej przyjemność
teraźniejszości, która gna z zabójczą szybkością; z przyszłości, zamglonej i niepewnej, którą można
sobie planować na wiele różnych sposobów, a im dziksze są te plany i bardziej nieprawdopodobne,
tym lepiej, bo jeśli nic z owych zamierzeń nie wyjdzie, to przynajmniej ma się uciechę z samego
układania planów; i z trzeciej części, przeszłości, wspomnień i rzeczywistości tworzących podłoże
obecnego życia, które nagle przywołuje jakiś zapach, kształt wzgórza, stara piosenka - jakaś
błahostka zmuszająca cię nieoczekiwanie do powiedzenia: - Przypominam sobie... - ze szczególną i
dość niewytłumaczalną przyjemnością.
Wspominanie to jedna z rekompensat, jakie przynosi wiek, i to rekompensat z pewnością bardzo
miłych.
Na nieszczęście często się pragnie nie tylko wspominać, lecz także mówić o tym, co się pamięta.
A to, jak trzeba sobie stale powtarzać, innych nudzi. Dlaczegóż mieliby interesować się tym, co
ostatecznie jest twoim, nie ich życiem? Czasami w osobach młodszych budzisz niejaką historyczną
ciekawość.
- Przypuszczam - mówi wykształcona dziewczyna z pewnym zainteresowaniem - że pani pamięta
całą wojnę krymską?
Dość dotknięta odpowiadam, że nie jestem aż tak wiekowa. Odrzucam również ewentualność
udziału w powstaniu sipajów w Indiach. Przyznaję się natomiast do wspomnień z wojny burskiej -
brał w niej udział mój brat.
W najwcześniejszym wspomnieniu, jakie pojawia się w mojej pamięci, wyraźnie widzę siebie
idącą wraz z matką w dzień targowy ulicami Dinard. Jakiś chłopak z wielkim koszem zderza się ze
mną, rani mnie w rękę i prawie powala na ziemię. Ręka bardzo boli. Zaczynam płakać. Mam
pewno z siedem lat.
Moja matka, która lubi zachowywać się po stoicku w miejscach publicznych, napomina mnie.
- Pomyśl - mówi - o naszych dzielnych żołnierzach w Afryce Południowej.
Wrzeszczę w odpowiedzi: - Nie chcę być dzielnym żołnierzem. Chcę być tchórzem!
Co decyduje o wyborze wspomnień? Życie przypomina siedzenie w kinie. Pstryk! I oto ja:
dziecko pałaszujące ptysie na swoich urodzinach. Pstryk! Minęły dwa lata i siedzę na kolanach u
babci, elegancko zesznurowana, jak kurczak przysłany dopiero co od Whiteleya, i niemal pękam z
radości na myśl o tym żarcie.
To jedynie chwilki - a między nimi długie puste przestrzenie miesięcy czy nawet lat. Gdzie się
wtedy było? Przywodzi to na myśl jedno z pytań Peer Gynta: - Gdzie byłem, ja, prawdziwy, cały?
Nigdy nie poznamy całego człowieka, jakkolwiek niekiedy w okamgnieniu poznajemy
prawdziwego człowieka. Osobiście jestem przekonana, że czyjeś wspomnienia przedstawiają te
[ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • gackt-camui.opx.pl